ee udalo mi sie ladne 2 samce kupic (kupilam tez ladnego kiryska i 2 rozbory) i sluchaj przynioslam je do domu i te rozbory juz nie zyly ,a ramirezy nie wygladaly najlepiej :-( wiec po jakims czasie wygladalo,ze juz ramirezki dochodza do siebie,jeden z nich zdechl nie wiem co z drugim bo go nie widzialam gdzies od 19,30. najbardziej zastanawiajace jest to,ze z kiryskiem wszystko bylo ok caly czas ;-)